wtorek, 13 sierpnia 2013

Rozdział 8

*Oczami Claudii*
Eyen wróciła do domu cieszyliśmy się ,
Lecz nadal został problem gdzie mamy mieszkać...Chłopcy także myśleli,
Ale z powodu tego że rodzice umarli nie miałyśmy
Żadnego innego schronienia niż nasz Dom. Siedzieliśmy...Myśleliśmy...i nic.
Nadal nikt nie miał żadnego pomysłu..
Było już dosyć późno więc każdy poszedł spać.
Nie mogłam zasnąć więc przeglądałam TT potem Facebooka.
Nagle usłyszałam ciche pukanie
Do dzwi mojego pokoju.
-Proszę .
Powiedziałam prwie nie słyszalnie..
Ale na tyle głośno by osoba stojąca za
Drzwiami mogła to usłyszeć..
Był to Niall wyglądał tak słodko *,*
-Obudziłem Cię?
-Nie nie umiem zasnąć, ciągle myśle O tym gdzie mamy nocować
Zmartwiłam się..
-A no właśnie ja w tej sprawie..
Gadałem z chłopakami i wymyśliliśmy,
Że możecie zamieszkać u nas..
Mamy duży dom a i tak mieszkamy
W nim sami.
Na początku nie wiedziałam o czym
On do mnie mówi..Sławny zespół
One Direction chcą żebyśmy z nimi zamieszkały..
-Wiesz Niall gdyby to była tylko moja
Decyzja napewno bym sie zgodziła , ale niestety nie ja sama o tym decyduje..A tym bardziej że Eyen za wami nie przepada..
- Rozumiem , ale tu chodzi o wasze bezpieczeństwo
- Tak wiem. Pogadamy o tym jutro a dziś już jestem zmęczona, za
wiele wrażeń na jeden dzień.
-No dobrze, mam nadzieje że dziewczyny się zgodzą.. Dobranoc.
Powiedział i kierował się w stronę dzrzwi.
-Dobranoc Niallu Horanie
Popatrzał się w moją stronę  ,uśmiechnął się i wyszedł.
*Następnego Dnia*
Wstałam najpóźniej ze wszystkich jak zwykle.
Wszyscy siedzieli w kuchni i oczymś dyskutowali ,
Weszłam do kuchni i nagle słysze chłopców :
- DZIEWCZYNY SIĘ ZGODZIŁYY !! MIESZKACIE U NAS .
cieszyli się jak małe dzieci..
- Naprawde zgodziłyście się ?
- Tak Eyen uległa po 2godzinnym namowom.
Zachichotała Shira.
- To ja idę się spakować..
Powiedziałam widząc walizki dziewczyn
Przy dzrzwiach..
- Szybko Szybko bo tylko na ciebie czekamy. Pomogę Ci jeśli chcesz .
Zaproponował Niall.
- Twoja pomoc na pewno się przyda..
Ja wyciągałam rzeczy z półek i garderoby
A Niall pakował je do walizki.
- To chyba wszystko. Dziękuje za pomoc..
Powiedziałam i przytuliłam go a on to odwzajemnił.
- Polecam się na przyszłość a teraz chodźmy .
Zeszliśmy na dół chłopcy wzięli nasze walizki do auta i pojechaliśmy.
Byliśmy już na miejscu dom był naprawdę piękny i ogromny.
-Ładnie mieszkacie
lekki uśmiech zagościł na mojej twarzy.
-Skromny domek ,ale taki nam wystarcza.
Mówił Hazza.
-To może wejdźmy do środka?
Zapytał Liam.
-Pewnie.
Wszyscy odpowiedzieliśmy.
Gdy weszłam zostałam w bezruchu dom prezentował sie jeszcze lepiej niż z zewnątrz.Stałam tak przez dłuższą chwilę lecz ktoś zaczął do mnie mówić
-Haloo ,jesteś tam? Haloo odezwij sie.
Byli to chłopcy stali przedemną i patrzeli się .
-Tak ,przepraszam zamyśliłam się.
Potem pokazali mi mój pokój i pozwolili się rozpakować .
Gdy siedziałam w "swoim" pokoju usłyszałam wkurzonego Harrego. Wyszłam z pokoju.
-Co się stało ?!
wszyscy pytali o to Harrego
-W łazience nad moim pokojem pękła rura i jest cały zalany..!!
Powiedział prawie krzycząc.
Nie wiedzieliśmy co robić..

4 komentarze:

  1. świetnie piszesz koocham ;* wpadnij do mnie dopiero zaczynam http://sekretymintizu.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem tu pierwszy raz i bardzo mi się podoba :)
    Jestem ciekawa dalszych przygód dziewczyn, a zwłaszcza, że zamieszkały z One Direction :D
    Zapraszam do mnie :)http://w-rytmie-marzen.blogspot.com/
    Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :) będzie mi bardzo miło :)
    Pozdrawiam i życzę weny na następne wspaniałe rozdziały :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy ,zerknę na bloga ;p i również Pozdrawiam

      Usuń