*Oczami Eyen*
Za jakieś 15 minut byłyśmy już u Claudii.
-Hej !-usłyszałyśmy dopiero przekraczając próg drzwi.
-Czeeeeść! Co tam? Jak się czujesz?? - odpowiedziałyśmy.
-Ech, nic. przez te 20 minut bycia samej straasznie mi się nudziło :(
Na szczęście wy przyjechałyście. Niall ma zaraz przywieźć mi mojego laptopa.
O! chyba właśnie wchodzi!
-Sieeemasz kotek! ;*-prawie wbiegł do sali Niall, a za nim Harry.
Przytulił Claudię, pocałował ją namiętnie w usta i podał laptopa.
-Oooo. Dziękuję Ci! ♥ Kocham cię, wiesz? -Po tych słowach znów się pocałowali.
To słodkie. Chłopaki, których kiedyś nienawidziłam,
teraz powoli stają się częścią naszej "rodziny"...
Polubiłam ich. Na prawdę. Może nawet pokochałam.
A szczególnie Harry'ego. Jest taki słodki, ma prześliczne dołeczki, loki,
na które nigdy wcześniej nie zwracałam uwagi....
Niall kocha się z Claudią, a Liam z Shirą... to ideały par.
W głębi serca bardzo im zazdroszczę...
Nigdy nie miałam szczęścia do miłości...
Nie ważne. Mam nadzieję, że nasi zakochańce będą ze sobą szczęśliwi.
-Eyen ! - zawołał Harry.
Natychmiast się ocknęłam, i zrobiło mi się gorąco, bo czułam jego spojrzenie na sobie.
-Emm.Przepraszam, zamyśliłam się. Co tam?
-Idę po kawę, chcesz coś?-spytał Harry.
-Wiesz, pójdę z Tobą.
-Ok.
Szliśmy , gdy nagle usłyszałam jego głos.
-Eyen....
-Tak?Coś się stało?
-Nie, mi nie. Chciałem się spytać o to Ciebie.
-Mnie? A to czemu?
-Bo chodzisz smutna, nie śmiejesz się , nawet nie uśmiechasz...
-A co mam się cieszyć, że cały czas dzieje się coś złego?
Że moim przyjaciółki cierpią przez jakiegoś idiotę , który nie wiadomo czemu próbuje nam coś zrobić?!
-Nie, ale przecież wszystko się rozwiązuje. Teraz Claudia jest Niallem, a Shira z Liamem.
Spełniły swoje marzenia. To też źle? Z tego też się nie cieszysz?
-Cieszę, oczywiście że tak, alee...
-Ale co?
-Nic, nie ważne....
-Słuchaj, wiem że za nami nie przepadasz. Co mogę zrobić żeby to zmienić?
W tym momencie nie wytrzymałam. jego głos był taki seksowny, miły, męski....
Pocałowałam go. Bałam się tego, ale odwzajemnił, więc mi ulżyło.
-Woooow..... - Usłyszałam po chwili.
-Przee....
Nie zdążyłam dokończyć. Harry zaczął mnie namiętnie całować, po chwili przytulił mnie mocno i wyszeptał:
- Odkąd cię zobaczyłem, czekałem na ten moment...
Nasze usta ponownie złączyły się w pocałunku, tym razem delikatnym, miłym...
-A co ja widzę?! Huhu, nowa para się tworzy ! - Wykrzyczał Niall przez cały szpitalny korytarz.
Zaczerwieniłam się. Harry to zauważył i zaczał:
-My tylkoo...
Nie zdążył dokończyć, bo Niall mu przerwał.
-Jasne, jasne. Nie wykręcicie się już. Będziecie śliczną parą.♥
Uśmiechnęłam się i przytuliłam do Harry'ego.
Jego klatka piersiowa była ciepła, czułam bicie jego serca. Równomierne, ale przyśpieszone.
-No ! Dosyć tych czułości, mieliście nam przynieść kawę!-znów usłyszeliśmy głos Nialla.
-Idziemy już, idziemy.
Za chwilę, wracaliśmy już z kawą .
Gdy wchodziliśmy do sali, gdzie leżała Claudia, Harry splótł nasze ręce,
zatrzymał się jeszcze na chwilę, i cicho wyszeptał mi do ucha:
-Kocham Cię. Będziesz moją dziewczyną.?
Wahałam się chwilę, jednak spojrzałam w jego piękne,zielone oczy i powiedziałam:
-Ja Ciebie też. I delikatnie cmoknęłam jego usta.
-Mam rozumieć że tak? Hehe :))
Uśmiechnęłam się tylko i pokiwałam głową.
Weszliśmy do sali.
Dziewczyny zgłupiały. Louis się uśmiechnął, a Zayn jakby posmutniał.
-Eyen! Ty, która kiedyś nie znosiła sławnego One Direction,
trzyma się za rękę z Harrym Stylesem?
Wszyscy się śmiali. Oprócz Zayn'a.
-Tak. Chciałam Wam powiedzieć później, ale skoro tak,
to musicie wiedzieć, że z Harrym jesteśmy parą. :)
-Ooooo. Nareszcie, nasza Eyen znalazła sobie chłopaka. - powiedziała Shira.
Zaśmiałam się.
-Zayn, czy coś się stało?-zapytałam.
-Nie, nic.
Próbował udawać wesołego, jednak mu to nie wyszło.
Nikt się na ten temat już nie odezwał.
_____________________________________________________________
Hej.!
Przepraszam Was, że rozdział jest taki krótki, ale dawno nie pisałam rozdziału , więc muszę od nowa się w to wkręcić.Ale mam nadzieję, że Wam się podoba.
Dlatego proszę Was, wygłaszajcie swoje opinie w komentarzach, czy Wam się mój rozdział podoba, czy nie.
Przyjmuję również negatywne uwagi. One również są potrzebne. Muszę wiedzieć, czy moje rozdziały Wam się podobają, czy nie. Więc jeszcze raz proszę, komentujcie !!! :) ♥
niedziela, 29 września 2013
środa, 18 września 2013
Rozdział 14
* Oczami Shiry *
Weszłam do sali i zobaczyłam jak Niall i Claudia się całują .
- O sorki przyszłam tylko po telefon .
- Spoko - powiedizała Claudia, ale wiedziałam, że była zła.
Wyszłam z sali ,a oni znowu zaczęli się całować .
Potem przez okno póściłam Claudi oczko a ona tak jakby uśmiechnęła się .
- Ej rozkmińcie to , że oni chyba są razem !
- Kto ?! - wszyscy wybuchneli śmiechcem .
- No Claudia i Niall ! Całowali się !
- Hahaha nie wieże !
- To uwież ! Ale nie idźcie tam ! Może jutro się czegoś dowiemy .
- Możliwe .
Wsiedliśmy do samochodu i po 5 minutach byliśmy w domu .
Weszliśmy do środka .
Ja poszłam się umyć a potem siadłam w sypialni na laptopie .
* Puk , puk *
Usłyszałam stukanie to drzwi .
- Prosze !
- Hej , przyniosłem ci kolację .
- Dziekuję , jesteś kochany .
Pocałowałam Liama w policzek i zaczęłam jeść .
Byłam strasznie głodna .
- Shira ....
- Tak Liam ?
- Ja , ja chciałem ci coś powiedzieć .
- Tak ?
- Nie wiem jak mam to powiedzieć .... Jest mi ciężko .
- Poprostu ... od początku do końca . Postaram się to zrozumieć .
- No bo, bo , bo ty m się strasznie podobasz .
Wiem , że nie mam u ciebie szans . Ale ja coś do ciebie od dawna czuję .
Moje serce ty zajęłaś i nikt inny . Wiem teraz wszystko zepsułem .
Ale chciałem żebyś wiedziała o tym .
*Oczami Claudii*
Niall jest taki słodki.. a ja taka szczęśliwa ,
marzenia się jednak spełniają.. ale czas leci
nieubłaganie .Dochodziła godzina 22 a Niall nadal
siedział ze mną.
-Niall może jedź już do domu ?
-Muszę ?- Zapytał i zrobił słodkie oczka
-Tak musisz - pokazałam mu język - przyjedziesz do mnie
jutro z wszystkimi ..
-Dobrze Księżniczko - uśmiechnął się a następnie mnie
pocałował - Dobranoc..
-Dobranoc - powiedziałam a Niall wyszedł
Nie minęło dobre 15 minut a ja już spałam..
za dużo wrażeń jak na jeden dzień..
*Oczami Nialla*
Byłem już w domu.. coś nowego było tam
cicho wszedłem na górę i...pomyliłem pokoje
tsaa i chyba był to błąd ponieważ Shira i Liam
się całowali..
-Sorki gołąbeczki - powiedziałem i szybko zamknęłem drzwi
Poszedłem do swojego pokoju , wziełem laptopa
i przeglądałem Twittera.. Na samej górze był post od Claudi . " Kocham Cię . Do jutra . Dobranoc ! ;* " - dodano 18 minut temu . - Ja ciebie też . - Powiedziałem sam do siebie . Z uśmiechem na twarzy zamknąłem laptopa i poszedłem spać . Rano obudził mnie telefon od Claudi . - Halo ? - Cześć kotek ! Jak sie spało ? - A dobrze obudziłas mnie . - Przepraszam . Nemogłam spać . Od 5 . - Trzeba było domnie zadzwonić przyjechałbym ! - Nie chciałam cię budic ! - Oj tam ! Misiek ja ide się ubrać i coś zjeść i już do ciebie jade !
Steskniłem się ! - Okej i ja też ! Do zobaczenia ! Odłożyłem telefon i poszłem się umyc , ubrac i coś zjeść . Po 30 minutach byłem już u Claudi .
Siedziałem i rozmawiałem z Claudią aż w końcu naszą rozmowę przerwał telefon..kogo by innego jak Harrego , przeprosiłem Claudię i odebrałem. -No o co chodzi? -Pewnie jesteś u Claudii mogę do ciebie przyjechać ? -No jasne coś się stało..? -Pogadamy o tym jak przyjadę . Wszedłem do sali ,a Claudia właśnie jadła , -Smacznego księżniczko -Dziękuje Niallerku - uśmiechnęła się słodko Rozmawialiśmy o wielu rzeczach i w końcu do sali wszedł Harry. -No hej - uśmiechnął się i przytulił Claudię -Dzień Dobry Harry a co ty u mnie tak wcześnie - Claudia zapytała z lekkim zdziwieniem -A no przyjechałem, bo skoro Niall już u ciebie siedzi to pomyślałem że ja też mogę przyjechać -Harry a coś się stało ? -zapytałem - bo jesteś jakiś taki rozkojarzony. -Nie nic..
- Mam nadzieję !
- Pff .... Jak się Claudia czujesz ?
- A dobrze . Niall jest cały czas zemną i jakoś się nie nudzę .
- Aha noto dobrze .
Wiedziałem , że to dobrze nie było normalnym dobrze .
Był jakiś inny .
Nie wiedziałem o co chodzi .
Zacząłem się martwić .
Może nie chciał mi tego mówić przy Claudi ...
Spojrzałem na Harrego .
Jest , jest no jest jakiś taki inny .
Nie wiem co mam już o tym myśleć .
- Pyśku ja już uciekam z Harrym do domu . Przyjadę za godzinkę ! Teraz wyśle do ciebie Eyen i Shire ok ?
- Okej będę teskniła ! Papa !
Pocałowałem Claudie w usta i wyszliśmy z Harrym z sali .
- Ej stary ! Co ci jest ?! Jesteś taki taki inny .
- Eeem .... możemy pogadać o tym w domu ?
- No okej . Jak chcesz . Mam nadzieję , że wszystko gra .
- Ehh ... oby .
Po 10 minutach byliśmy w domu .
- Eyen , Shira !
- Co ?
- Jedźcie teraz do Claudi ok ?
- Okej .
- Harry ?
- Tak ?
- Noto co chciałeś mi powiedzieć ?
- Chodź do pokoju , a ja wszystko ci wyjaśnie .
Weszliśmy do pokoju Harrego .
- Noto słucham . Co się dzieje ?
- Eeem ... nie wiem jak ci to mam powiedzieć .
- No poprostu . Mam nadzieję , że to zrozume .
- Ale , ale przysięgnij , że nadal będziemy 1D i , że nadal będziemy się przyjaźnić .
- Przysięgam z ręką na sercu ! No a więć ?
i nagle jak na złość zadzwonił telefon
Claudia .
-No hej kotku stało się coś ?
-Tak słuchaj Niall jakbyś mógł to jak
przyjedziesz do mnie to wziął byś
mi mojego laptopa ?
-No oczywiście ,coś jeszcze?
-Wiesz może co jest Harremu ,bo jak był
u mnie to jakoś dziwnie się zachowywał
chyba sam to zauważyłeś .
-Tak owszem zauważyłem ,ale sam nie
wiem jeszcze co się stało .
-No dobrze, przyjeżdżaj szybko ,całuski
-No pa kochanie , postaram się przyjechać
do ciebie jak najszybciej .
-Kocham Cię .
-Ja ciebie też.
I się rozłączyła.
-Przepraszam Harry ,ale Claudia dzwoniła
więc o co chodzi .
- Eeemm narazie nie ważne .
Strasznie zgłodniałem .
Jedziemy do Nando's ?
- Ahaha !
I ty się jeszcze pytasz ?!
Ja , ja jestem Niall Horan !
Nigdy bym Nando's nie odmówił !
- Okej noto jedźmy !
- Emfhhgdjgf kurczaczki i fryteczki aww *.*
- Oj Niall daj już spokój !
Zaraz będziesz to jadł wtedy cię wysłucham !
- Pff ...
- Czekaj ide jeszcze do toalety .
- Okey .
Po 25 minutach byliśmy w Nando's .
Zjedliśmy to co Niall zamówił .
Popełniłem bład.
Poco go sluchałem i zamówiłem to co on !
- Harry jesz to ?
- Nie ! Już nie mogę ! Jedz !
- Fajnie ! Hahaha !
Po 30 minutach byliśmy w domu .
- No to Harry powiesz mi w końcu o co chodzi ?
- Chodzi o to , że..znów widziałem włamywacza
-Jak to ? Kiedy ?!
-No dziś przed telefonem do ciebie..
-Ale przecież podobno jest już w więzieniu ..
-No niby tak a jednak nie .
-Musimy chronić dziewczyny..
-Tak, wiem tylko wiesz one będąc
z nami są tylko w większym niebezpieczeństwie
*Oczami Claudii*
Czułam się już dużo lepiej ,ale nadal nie czułam
się w pełni sił. Ciężko mi się oddychało i strasznie
bolały mnie żebra.. ale może przejdzie
-To jak w domu dziewczyny ? - zapytałam
-Wiesz co się mogło tam zmienić w ciągu jednego
dnia , chociaż wczoraj o dziwo było cicho wieczorem .
- A ogólnie Shira słyszałam że jesteś z Liamem - popatrzałam
na nią
-No.. tak - zarumieniła się- a co ,skąd wiesz?
-Bo Niall wczoraj wszedł wam do pokoju...jak się całowaliście
i powiedział mi o tym - zaczęłyśmy się śmiać
Nagle znów widziałam ciemność przed oczami..tym razem
już nawet nic nie słyszałam..
niedziela, 15 września 2013
Rozdział 13
*Oczami Claudii*
Siedzieliśmy w szpitalu już od 3 godzin
nie czułam się zbyt dobrze ale nikomu nic nie
mówiłam..aż w końcu film się urwał..widziałam
wielką nicość.. Słyszałam tylko głos chłopców i Eyen
ale nie wiedziałam co mówią.
*Oczami Nialla*
Wszedłem do sali z kawą i zobaczyłem , że Cludia zemdlała .
- Jezus Claudia ! Co się stało ?!
Ona nic nie powiedziała.
- Ej biegnijcie po lekarza ja tu z nią zostanę!
Czułem w środku , że moje serce pęka .
Już dawno chciałem powiedzieć jej , że coś do niej czuje .
Złączyłem nasze usta i pomyślałem , że wszystko już się ułoży .
I że nasze życie wróci już do normy .Gdy przyszedł lekarz
powiedział że Claudia musi jechać na salę ponieważ
musi przejść przez kilka badań. Wszyscy martwiliśmy się
bo nie chcieliśmy żeby jej sie coś stało . Po godzinie
lekarz wyszedł z sali i powiedział że możemy wejść do Claudii
na szczęście nic jej nie było..ulżyło mi .Usiedliśmy w okół niej
i wypytywaliśmy ją czy dobrze się czuje..Wyszedłem z sali
by zapytać lekarza do kiedy Claudia ma być w szpitalu
odpowiedział że musi zostać na obserwacji ponieważ
ma podwyższone ciśnienie..Strasznie się bałem.
Nie wchodziłem do sali . Łzy spłynęły mi po policzku .
Właśnie wtedy poczułem aż tak bardzo , że ją kocham
i nie wyobrażam sobie życia bez Claudii .Poszedłem do
łazienki i otarłem łzy .Wróciłem do sali .
- Niall czy ty płakałeś ?
Zayn , Harry i Lou zaczęli się śmiać .
Nie miałem już siły .
Nie chciałem , żeby oni mi dokuczali .
Już to znaczy aż za bardzo byłem roztrzęsiony.
-Nie po prostu zbyt dużo wrażeń na dziś.
Harry podszedł do mnie i zapytał czy możemy pogadać
na osobności zgodziłem się i wyszliśmy z sali..
-Co się z tobą dzieje Niall
-Nic..po prostu martwię się o Claudie
-Zależy ci na niej..prawda?
-Tak, skąd wiesz?
-Znam cię nie od dziś i wiem kiedy jakaś dziewczyna
ci się podoba .- Uśmiechnął się i weszliśmy do sali.
-Wszystko w porządku? -zapytała Claudia
-Tak , w jak najlepszym odpowiedziałem i usiadłem na krześle.
*Oczami Shiry i Liama *
Leżeliśmy razem w łóżku ...
Było tak zajebiście , a tu nagle dzwoniący telefon .
- Kotek dzwoni Niall .
- Odbierz zaczekam .
- Halo ?!
- Eeem Liam ?
- Tak , a kto niby ?
- Już nieważne ... dzwonie to ciebie z tym , że
Claudia zemdlała i leży w szpitalu . Chciała ,
żebyśmy poinformowali też was .
- Coo ?! Jak to ?! Zaraz będziemy !
Opowiedziałem wszystko szybko Shirze .
Byłą tak samo zaniepokojona jak ja.
Przebrałem się w zwykłe rurki i sweterek ,
ale Shira oczywiście musiała się wystroić w to
Byliśmy już w szpitalu ,ale nie wiem czemu Niall
wydawał mi się taki jakiś dziwny..tak inny.
Nie chciałem go pytać co się stało..ponieważ
na pewno by mi tego nie powiedział. Postanowiłem
zapytać Harrego czy wie co mu się stało, ale po chwili
było juz wszystko jasne nasz Niallerek się zakochał .
Cieszyłem się ,że w końcu się zakochał ,bo chyba
jako jedyny nigdy nie miał dziewczyny .
Oby umiał jeszcze się przyznać Claudii do tego, że
coś do niej czuje..ale to już się okaże
Gadaliśmy i gadaliśmy .
Nie wie czemu , ale pomyślałam , że jesteśmy teraz z Claudią ,
a Eyen to co ? W końcu to też nasza przyjaciółka.
Złapałam Liama za rękę i wyciągnęłam na korytarz .
- O co chodzi kicia ?
- Liam , a Eyen ? Ja idę do niej . Jak chcesz to zostać .
- Idę z tobą .
Byliśmy już w sali Eyen .
W moim sercu znowu zaczął być niepokój .
Eyen nie było .
Nie było jej w sali .
Nie wiedziałam co ma robić .
Pobiegłam do sali w którym siedzieli wszyscy i krzyknęłam :
- Nie ma Eyen ! Znikła ! Nie ma jej w sali !
- Cooo !? Jak to możliwe ?! Pół godziny temu tam była !
- Nie ma jej ! Łóżko zaścielone a Eyen brak !
- To niemożliwe !
*Oczami Eyen*
Ohh w końcu mnie wypisali..teraz tylko wyjde z pokoju
ordynatora i mogę iść do Claudii.
-No hej wszystkim - weszłam do sali
-H-H-H-Hej gdzie ty byłaś ? -zapytała mnie Shira
-No przecież dziś miałam wyjść więc przed chwilą
rozmawiałam jeszcze z ordynatorem i jestem.. A coś
się stało ?
-Nie nic..- wszyscy zaczęli się śmiać a Shira jako jedyna
zachowała powagę.
-No dobrze..a jak ty się czujesz Claudia ?
-Wiesz nie najlepiej ,strasznie mi słabo i kręci
mi się w głowie -powiedziała słabym głosem..
-To ja może pójdę po lekarza! -Wyrwał się Niall
-Ehh to przejdzie.. -Odpowiedziała Cladia
-Ale na pewno ? - Zapytałam..
-Tak - Próbowała wmówić że dobrze się czuje..
*Oczami Claudii*
Ehh w tym szpitalu ja już dłuże nie wytrzymam..
a mam tu być jeszcze tydzień ,totalna masakra.
- Claudia to my już pójdziemy bo jesteśmy
zmęczeni mam nadzieję że się nie pogniewasz
jak wrócimy jutro ? - Zapytała Eyen
- No dobrze..nie wiem co będe tu robiła sama
do jutra...no ale ok.
- Ja z tobą zostane.. -Powiedział Niall i się
do mnie uśmiechnął .
-No dobrze to Niall z tobą zostaje a my jedziemy
może jeszcze dziś do was wpadniemy - Puściła oczko
Eyen i wszyscy wyszli .
Dlaczego Niall ze mną został..nie pojechał z
nimi do domu przecież on też siedzi tu już
bardzo długo..i na pewno jest zmęczony
-Dlaczego z nimi nie pojechałeś ?
-Bo.. - Zamarł.. - Chciałem zostać z tobą,
martwię się o ciebie .
-Ohh ,dziękuje Niall - Uśmiechnęłam się do niego
-Aha i Claudia chciałem ci jeszcze coś powiedzieć..
-Słucham ?
-Już od dłuższego czasu chciałem ci to powiedzieć..
-No mów
-Zakochałem się w tobie..wiem że ty pewnie nie
odwzajemniasz tego uczucia ale chiałem żebyś
to wiedziała..-Powiedział po czym posmutniał
-Niall..ja odwzajemniam twoje uczucia..
-NA PRAWDĘ ?! - ucieszył się - i mam jeszcze jedno
pytanie..
-tak ?
-Claudia czy chciałabyś zostać moją dziewczyną ?
-Oczywiście..ale co na to twoi fani ,fani 1D, co na to
media..
-Fani jeśli kochają zrozumieją ,a media i tak
już pisali że "jesteśmy razem"
I w tym właśnie momencie..nasze usta złączyły
się w pocałunku.. poczułam się o wiele lepiej
a moje serce zaczęło mocniej bić..cieszyłam
się jak nigdy w życiu..
Siedzieliśmy w szpitalu już od 3 godzin
nie czułam się zbyt dobrze ale nikomu nic nie
mówiłam..aż w końcu film się urwał..widziałam
wielką nicość.. Słyszałam tylko głos chłopców i Eyen
ale nie wiedziałam co mówią.
*Oczami Nialla*
Wszedłem do sali z kawą i zobaczyłem , że Cludia zemdlała .
- Jezus Claudia ! Co się stało ?!
Ona nic nie powiedziała.
- Ej biegnijcie po lekarza ja tu z nią zostanę!
Czułem w środku , że moje serce pęka .
Już dawno chciałem powiedzieć jej , że coś do niej czuje .
Złączyłem nasze usta i pomyślałem , że wszystko już się ułoży .
I że nasze życie wróci już do normy .Gdy przyszedł lekarz
powiedział że Claudia musi jechać na salę ponieważ
musi przejść przez kilka badań. Wszyscy martwiliśmy się
bo nie chcieliśmy żeby jej sie coś stało . Po godzinie
lekarz wyszedł z sali i powiedział że możemy wejść do Claudii
na szczęście nic jej nie było..ulżyło mi .Usiedliśmy w okół niej
i wypytywaliśmy ją czy dobrze się czuje..Wyszedłem z sali
by zapytać lekarza do kiedy Claudia ma być w szpitalu
odpowiedział że musi zostać na obserwacji ponieważ
ma podwyższone ciśnienie..Strasznie się bałem.
Nie wchodziłem do sali . Łzy spłynęły mi po policzku .
Właśnie wtedy poczułem aż tak bardzo , że ją kocham
i nie wyobrażam sobie życia bez Claudii .Poszedłem do
łazienki i otarłem łzy .Wróciłem do sali .
- Niall czy ty płakałeś ?
Zayn , Harry i Lou zaczęli się śmiać .
Nie miałem już siły .
Nie chciałem , żeby oni mi dokuczali .
Już to znaczy aż za bardzo byłem roztrzęsiony.
-Nie po prostu zbyt dużo wrażeń na dziś.
Harry podszedł do mnie i zapytał czy możemy pogadać
na osobności zgodziłem się i wyszliśmy z sali..
-Co się z tobą dzieje Niall
-Nic..po prostu martwię się o Claudie
-Zależy ci na niej..prawda?
-Tak, skąd wiesz?
-Znam cię nie od dziś i wiem kiedy jakaś dziewczyna
ci się podoba .- Uśmiechnął się i weszliśmy do sali.
-Wszystko w porządku? -zapytała Claudia
-Tak , w jak najlepszym odpowiedziałem i usiadłem na krześle.
*Oczami Shiry i Liama *
Leżeliśmy razem w łóżku ...
Było tak zajebiście , a tu nagle dzwoniący telefon .
- Kotek dzwoni Niall .
- Odbierz zaczekam .
- Halo ?!
- Eeem Liam ?
- Tak , a kto niby ?
- Już nieważne ... dzwonie to ciebie z tym , że
Claudia zemdlała i leży w szpitalu . Chciała ,
żebyśmy poinformowali też was .
- Coo ?! Jak to ?! Zaraz będziemy !
Opowiedziałem wszystko szybko Shirze .
Byłą tak samo zaniepokojona jak ja.
Przebrałem się w zwykłe rurki i sweterek ,
ale Shira oczywiście musiała się wystroić w to
Byliśmy już w szpitalu ,ale nie wiem czemu Niall
wydawał mi się taki jakiś dziwny..tak inny.
Nie chciałem go pytać co się stało..ponieważ
na pewno by mi tego nie powiedział. Postanowiłem
zapytać Harrego czy wie co mu się stało, ale po chwili
było juz wszystko jasne nasz Niallerek się zakochał .
Cieszyłem się ,że w końcu się zakochał ,bo chyba
jako jedyny nigdy nie miał dziewczyny .
Oby umiał jeszcze się przyznać Claudii do tego, że
coś do niej czuje..ale to już się okaże
Gadaliśmy i gadaliśmy .
Nie wie czemu , ale pomyślałam , że jesteśmy teraz z Claudią ,
a Eyen to co ? W końcu to też nasza przyjaciółka.
Złapałam Liama za rękę i wyciągnęłam na korytarz .
- O co chodzi kicia ?
- Liam , a Eyen ? Ja idę do niej . Jak chcesz to zostać .
- Idę z tobą .
Byliśmy już w sali Eyen .
W moim sercu znowu zaczął być niepokój .
Eyen nie było .
Nie było jej w sali .
Nie wiedziałam co ma robić .
Pobiegłam do sali w którym siedzieli wszyscy i krzyknęłam :
- Nie ma Eyen ! Znikła ! Nie ma jej w sali !
- Cooo !? Jak to możliwe ?! Pół godziny temu tam była !
- Nie ma jej ! Łóżko zaścielone a Eyen brak !
- To niemożliwe !
*Oczami Eyen*
Ohh w końcu mnie wypisali..teraz tylko wyjde z pokoju
ordynatora i mogę iść do Claudii.
-No hej wszystkim - weszłam do sali
-H-H-H-Hej gdzie ty byłaś ? -zapytała mnie Shira
-No przecież dziś miałam wyjść więc przed chwilą
rozmawiałam jeszcze z ordynatorem i jestem.. A coś
się stało ?
-Nie nic..- wszyscy zaczęli się śmiać a Shira jako jedyna
zachowała powagę.
-No dobrze..a jak ty się czujesz Claudia ?
-Wiesz nie najlepiej ,strasznie mi słabo i kręci
mi się w głowie -powiedziała słabym głosem..
-To ja może pójdę po lekarza! -Wyrwał się Niall
-Ehh to przejdzie.. -Odpowiedziała Cladia
-Ale na pewno ? - Zapytałam..
-Tak - Próbowała wmówić że dobrze się czuje..
*Oczami Claudii*
Ehh w tym szpitalu ja już dłuże nie wytrzymam..
a mam tu być jeszcze tydzień ,totalna masakra.
- Claudia to my już pójdziemy bo jesteśmy
zmęczeni mam nadzieję że się nie pogniewasz
jak wrócimy jutro ? - Zapytała Eyen
- No dobrze..nie wiem co będe tu robiła sama
do jutra...no ale ok.
- Ja z tobą zostane.. -Powiedział Niall i się
do mnie uśmiechnął .
-No dobrze to Niall z tobą zostaje a my jedziemy
może jeszcze dziś do was wpadniemy - Puściła oczko
Eyen i wszyscy wyszli .
Dlaczego Niall ze mną został..nie pojechał z
nimi do domu przecież on też siedzi tu już
bardzo długo..i na pewno jest zmęczony
-Dlaczego z nimi nie pojechałeś ?
-Bo.. - Zamarł.. - Chciałem zostać z tobą,
martwię się o ciebie .
-Ohh ,dziękuje Niall - Uśmiechnęłam się do niego
-Aha i Claudia chciałem ci jeszcze coś powiedzieć..
-Słucham ?
-Już od dłuższego czasu chciałem ci to powiedzieć..
-No mów
-Zakochałem się w tobie..wiem że ty pewnie nie
odwzajemniasz tego uczucia ale chiałem żebyś
to wiedziała..-Powiedział po czym posmutniał
-Niall..ja odwzajemniam twoje uczucia..
-NA PRAWDĘ ?! - ucieszył się - i mam jeszcze jedno
pytanie..
-tak ?
-Claudia czy chciałabyś zostać moją dziewczyną ?
-Oczywiście..ale co na to twoi fani ,fani 1D, co na to
media..
-Fani jeśli kochają zrozumieją ,a media i tak
już pisali że "jesteśmy razem"
I w tym właśnie momencie..nasze usta złączyły
się w pocałunku.. poczułam się o wiele lepiej
a moje serce zaczęło mocniej bić..cieszyłam
się jak nigdy w życiu..
niedziela, 8 września 2013
Rozdział 12
*Oczami Shiry*
- Przepraszam szukam doktora Pewdemosa . Wie pani gdzie mogę go znaleźć ?
- Przed chwilą wyszedł z pracy .
- A o której jutro będzie ? Chyba że jeszcze dzisiaj będzie ?
- Dzisiaj już go nie będzie . Jutro jest od 10 .
- Dziękuję !
- Prosz .
Wróciłam do sali Eyen .
- I co ? - zapytali
- Nic . Wyszedł z pracy . Będzie jutro .
- Okej .... siadaj !
- Wiecie co ja już jadę do domu . Jestem strasznie zmęczona . Jedzie ktoś ?
Nikt się nie odezwał . Byłam trochę zaniepokojaona . Bałam się sama jechać do domu .
- Ja pojadę ! Nie możesz tam jechać sama ! - Krzyknął Liam .
- Dziękuję ! Jesteś kochany !
Podbiegłam do Liama i przytuliłam go .
On odwzajemnił mojego przytulasa .
Wszyscy paczyli na nas jakoś tak dziwnie .
No cóż trudno . Pomyślałam.
- Jedziemy ?
- Jasne!
Uśmiechęłam się do Liama .
- Pa Eyen kocham cię!
- Pa Shira !Wpadniesz jutro ?
- Jasne ! Całuski trzymaj się !
- Nio pa .
Wyszła razm z Liamem ze szpitala.
Wsiedliśmy do samochodu.
Były straszne korki .
- Shira .... nie wiem jak ci to powiedzieć .
- Tak Liam ? Powiedz ja nie gryze . Wiesz że możesz mi wszystko powiedzieć !
- No dobra powiem to .... Od dawna jestem w tobie zakochany . Czuję do ciebie coś więcej niż przyjaźń . Ja cię po prostu kocham . Moje serce jest zajęte przez ciebie . Wiem ewnie tego nie zrozumiesz i zapewne tym zniszczyłem naszą przyjaźń .
- Liam kotku ! Nic nie zniszczyłeś ! Czuję do ciebie dokładnie to samo ! Nigdy nie miałam dwagi żeby ci to powiedzieć .
Po chwili nasze usta złączyły się .
Ten pocaunek przerwało nam trąbienie innych kierowców .
Odrazu złapałam za kierownicę i pojechaliśmy dalej .
Po 5 minutach siedzieliśmy już na kanapie i znowu się całowaliśmy .
-Masz ochote na coś do jedzenia lub do picia ?
- Na nic z tych rzeczy nie mam ochoty . Mam na coś innego .
Uśmiechnęłam się jak to powiedział .
Podszedł do mnie złapał mnie za ręke i po chwili byliśmy już w mojej sypialni .
__________________________
Mam nadzieję że się podoba ;) . Następna część za niedługo i przepraszam , że tak długo musieliście czekać ;c
- Przepraszam szukam doktora Pewdemosa . Wie pani gdzie mogę go znaleźć ?
- Przed chwilą wyszedł z pracy .
- A o której jutro będzie ? Chyba że jeszcze dzisiaj będzie ?
- Dzisiaj już go nie będzie . Jutro jest od 10 .
- Dziękuję !
- Prosz .
Wróciłam do sali Eyen .
- I co ? - zapytali
- Nic . Wyszedł z pracy . Będzie jutro .
- Okej .... siadaj !
- Wiecie co ja już jadę do domu . Jestem strasznie zmęczona . Jedzie ktoś ?
Nikt się nie odezwał . Byłam trochę zaniepokojaona . Bałam się sama jechać do domu .
- Ja pojadę ! Nie możesz tam jechać sama ! - Krzyknął Liam .
- Dziękuję ! Jesteś kochany !
Podbiegłam do Liama i przytuliłam go .
On odwzajemnił mojego przytulasa .
Wszyscy paczyli na nas jakoś tak dziwnie .
No cóż trudno . Pomyślałam.
- Jedziemy ?
- Jasne!
Uśmiechęłam się do Liama .
- Pa Eyen kocham cię!
- Pa Shira !Wpadniesz jutro ?
- Jasne ! Całuski trzymaj się !
- Nio pa .
Wyszła razm z Liamem ze szpitala.
Wsiedliśmy do samochodu.
Były straszne korki .
- Shira .... nie wiem jak ci to powiedzieć .
- Tak Liam ? Powiedz ja nie gryze . Wiesz że możesz mi wszystko powiedzieć !
- No dobra powiem to .... Od dawna jestem w tobie zakochany . Czuję do ciebie coś więcej niż przyjaźń . Ja cię po prostu kocham . Moje serce jest zajęte przez ciebie . Wiem ewnie tego nie zrozumiesz i zapewne tym zniszczyłem naszą przyjaźń .
- Liam kotku ! Nic nie zniszczyłeś ! Czuję do ciebie dokładnie to samo ! Nigdy nie miałam dwagi żeby ci to powiedzieć .
Po chwili nasze usta złączyły się .
Ten pocaunek przerwało nam trąbienie innych kierowców .
Odrazu złapałam za kierownicę i pojechaliśmy dalej .
Po 5 minutach siedzieliśmy już na kanapie i znowu się całowaliśmy .
-Masz ochote na coś do jedzenia lub do picia ?
- Na nic z tych rzeczy nie mam ochoty . Mam na coś innego .
Uśmiechnęłam się jak to powiedział .
Podszedł do mnie złapał mnie za ręke i po chwili byliśmy już w mojej sypialni .
__________________________
Mam nadzieję że się podoba ;) . Następna część za niedługo i przepraszam , że tak długo musieliście czekać ;c
niedziela, 1 września 2013
Rozdział 11
Zeszłam na śniadanie ubrana w zwykłe domowe ciuchy
Zobaczyłam Claudie stojącą w progu z jakąś dziwną paczką .
- Yyyyy Claudia ? Co to jest ?!
- Nie mam pojęcia !
Claudia wniosła paczke do salonu i zaczęła oglądać ją z każdej strony .
- No cóż nic tu nie pisze ... Otwieramy !
Nie zdąrzyłam nic powiedzieć Claudia szybko otwrzyła tą paczke .
- Co tam jest ?!
- Aaaa no tak spodnie dla Eyen ....
- To czemu niema kuriera ?
- Nie wiem ... lepiej dla nas .
- Idę coś zjeść a potem jade do Eyen . Kto jedzie ze mną ?
Ruszyłam do kuchni .
Nie usłyszałam niczego typu '' ja jadę '' nikt nic nie mówił .
Zdziwiłam się .
Zrobiłam sobie tosty i poszłam z nimi do mojego pokoju .
Odpaliłam laptopa i zaczęłam przeglądać facebooka .
Zeszło mi z tym około pół godziny .
Przebrałam się w to
bo było zimno na dworze .
Wyłączyłam laptopa , złapałam kluczyki od samochodu i wyszłam z pokoju .
- Jak coś to ja jadę do Eyen .
- Okej . Daj znać jak coś .
- Ok
Wyszłam z domu i poszłam otworzyć garaż .
Wsiadłam do samochodu i byłam już w drodze do szpitala .
Po 15minutach byłam już w sali w której leżała Eyen .
Gdy ją zobaczyłam nie mogłam uwierzyć w to co się dzieje .
Eeyn siedziała na łóżku i sama piła herbatę .
Wbiegłam do sali i przytuliłam ją .
- Eyen !
- Shira !
- Wszystko już będzie dobrze ! Zobaczysz !
- Mam nadzieję !
Łzy szczęścia spłynęły mi po twarzy .
- Ja zaraz wróce . Zadzwonie do Claudi , okej ?
- Nie ! Prosze nie .... Wiem , że to nasza przyjaciółka i też powinna wiedzieć, ale nie dzwoń prosze ...
- Okej ....
- Dziękuję ...
Eyen mnie przytuliła a ja to odwzajemniłam .
- Żartowałam ! Dzwoń !
- Ale mi żart ... przestraszyłam się ! No dobra dzwonie !
Wyciągnęłam komórke z kieszeni wybrałam numer i odrazu zadzwoniłam do Claudi .
- Już jadą .
- Jadą ? To znaczy kto ?
- No Claudia , Harry , Niall , Zayn , Louis i Liam
- No fakt . Ale zemnie ciota ...
- Oj tam !
Po 15 minutach cała nasza 8 siedziała w sali i się śmiała .
- Pójdę zapytać lekarza kiedy możesz wyjść do domu !
- Okej .... ! :)
_________________________________________________________________
Kolejne części za niedługo :)
Mam nadzieje , że się podoba :)
- Ja zaraz wróce . Zadzwonie do Claudi , okej ?
- Nie ! Prosze nie .... Wiem , że to nasza przyjaciółka i też powinna wiedzieć, ale nie dzwoń prosze ...
- Okej ....
- Dziękuję ...
Eyen mnie przytuliła a ja to odwzajemniłam .
- Żartowałam ! Dzwoń !
- Ale mi żart ... przestraszyłam się ! No dobra dzwonie !
Wyciągnęłam komórke z kieszeni wybrałam numer i odrazu zadzwoniłam do Claudi .
- Już jadą .
- Jadą ? To znaczy kto ?
- No Claudia , Harry , Niall , Zayn , Louis i Liam
- No fakt . Ale zemnie ciota ...
- Oj tam !
Po 15 minutach cała nasza 8 siedziała w sali i się śmiała .
- Pójdę zapytać lekarza kiedy możesz wyjść do domu !
- Okej .... ! :)
_________________________________________________________________
Kolejne części za niedługo :)
Mam nadzieje , że się podoba :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



