czwartek, 1 sierpnia 2013

Rozdział 3

Rano obudziło mnie głośne pukanie Claudi do moich drzwi.
 Weszła bez pytania.
- Shira wstawaj !
- No dobra, dobra już wstaje !
- Szybko autobus nam ucieknie i nie pójdziemy na zakupy , a pamiętaj to już dziś koncert One Direction !
- Aaaaaa ! To już dziś ! Nie mogę się doczekać ! 
- Ja też ! No dawaj szybko ! Autobus już za 15 minut . 
Wstałam szybko z łóżka , wykonałam poranną toalete , ubrałam, umalowałam się i poszłam coś zjeść .
 W lodówce było tylko mleko .
 Stwierdziłam, że zjemy coś na mieście.
 Wyszłyśmy szybko z domu bo autobus miałyśmy za 3 minuty
. Z daleka dojrzałyśmy autobus.
 Zaczęłyśmy biec. Naszczęście zdążyłyśmy.
 Po 25 minutach byłyśmy już w M1.
 Najpierw poszłyśmy coś zjeść bo żadna z nas nic nie jadła.
Chodziłyśmy po wszystkich sklepach . 
- Shira chodźmy już do domu . Zostały 3 godziny do koncertu .
- Ok chodźmy.
- Zapewno Eyen odchodzi od zmysłów gdzie my jesteśmy.
- No cóż jesteśmy pełnoletnie możemy przecież wychodzić .
- No w sumie...
- Chciałabym żeby ona z nami poszła na ten koncert.
- Nie przejmuj się pójdziemy we dwie i też będzie fajnie.
Najwyżej my nie pójdziemy z nią na Room94
- Ale jesteśmy jej przyjaciółkami..
- No wiem , wiem o patrz autobus !
- Po 20 minutach byłyśmy w domu .
Szybko przebrałyśmy się w nowo kupione ciuchy i czekałyśmy na taksówkę.
 Wyszłyśmy a taksówka już stała.
Wsiadłyśmy do taxówki.
- Dzień dobry !
-Dzień dobry . Gdzie mam podwieść ?
- Na koncert One Direction ....
Nie zdąrzyłyśmy dokończyć a kierowca już ruszył. Przestraszyłyśmy się .
Okazało się , że wszystko jest okej , najwidoczniej wiedział gdzie jest koncert .
- 25 $
- Dobrze prosze. Dziękujemy !
- Nie ma za co .
- Jeeeea ! Claudia już tu jesteśmy ! Uszczypnij mnie bo niewierze w to co się dzieje.
- O boże to już dziś ! To się dzieje na prawdę !
- Dobra chodźmy .
Stałyśmy podekscytowane w kolejce z biletami w ręku , i nagle usłyszałyśmy głos .
- Poproszę bilety .
- Proszę !
Po 5 minutach stałyśmy już przy scenie .
 Miałyśmy miejsca koło naszych chłopców .
 A najlepsze to , że mialyśmy bilet VIP.
Po chwili wszystkie światła zgasły. Na sali wszyscy ucichli .
 Zobaczyłam chłopców .
Zaczęłam piszczeć ile się da.
 Jako pierwszą piosenką zaśpiewali LWWY potem OWOA byłyśmy takie podekscytowane.
 Na koniec koncertu zaśpiewali nam BSE wszysty popadliśmy w zgon.
Koncert się skończył . To znaczy śpiewanie .
 Miałyśmy jeszcze VIP'A.
10 minut z chłopcami , to było takie piękne !
Przyszedł na nasz czas. To była już nasza kolej , nasze 10 minut.
Dostałyśmy zdjęcia chłopców ich autografy a oni ahhh normalnie nie da się tego opisać!
Przystojniejsi niż na zdjęciach a ich głos ! To było piękne!
Gdy nasze 10 minut już minęło wyszłyśmy z budynku i poszłyśmy zjeść coś do KFC.
Pomyślałam ,  że Eyen może być smutno... wkońcu siedzi tak sama w domu.
- Claudia chodź idziemy już , Eyen może być smutno.
- No ok , ale to ona nie chciała iść więc to nie nasza sprawa.
Zadzwonilyśmy po taxówkę. W mgnieniu oka taxi stało przed nami .
Był to ten sam pan , więc już się o nic nas nie pytał. Tak samo jak wcześniej musiałyśmy mu zapłacić 25 $
Gdy doszłyśmy do domu stanęłyśmy jak wryte w ziemie. Drzwi było otwarte i pełno krwi na kostce . Przeraziłyśmy się .

3 komentarze:

  1. Świetne! Napewno będę czytała i komentowała twoje rozdziały :D
    Zapraszam do siebie : http://opowiadanie-directioners.blogspot.com/ :3 Mam nadzieję że wpadniesz i zostawisz szczerą opinię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne *.* ciekawe co sie stało ;d kiedy next ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinien się pojawić rozdział oczami Eyen do 4 dni :)

      Usuń